Lektury   •   Analizy i interpretacje wierszy   •   Motywy literackie   •   Epoki                                                                                                          

Deszcz jesienny – analiza i interpretacja

© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania


Wyłącz reklamy na

miesiącrok



Polub nas na Facebooku:


Udostępnij artykuł:
„Deszcz jesienny” stanowi jeden z najbardziej znanych wierszy Staffa i najczęściej rozpoznawanych tekstów dekadenckich epoki. Pochodzi z drugiego tomu Leopolda Staffa, „Dzień duszy” (1903).

Już tytuł wiersza zapowiada treść i nastrój. Liryk nie będzie miał nic wspólnego z radosną, energiczną aurą „Kowala”. Wprowadza nas za to w klimat mokry, przygnębiający, ostateczny, szary i smutny. W przestrzeń, gdzie nie ma nadziei, gdzie panuje nastrój schyłkowości, czyli modernistycznej dekadencji. Zresztą, wprowadzenie w tytuł jesieni implikuje pewne konotacje: jesień wszakże to czas, gdy świat powoli zasypia, przygotowuje się do zimy, gdy zrodzona na wiosnę i rozkwitła latem natura więdnie, umiera.




- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!

Ze względu na typ liryki trzeba mówić o „Deszczu jesiennym” jako o liryce pośredniej, a konkretnie opisowej. W kunsztownej formie poeta opisuje pejzaż, jaki widzi za oknem i odnosi go niejako do siebie, będąc zarazem oddzielonym od niego szybą. Nie poznajemy uczuć podmiotu lirycznego wprost, nie mówią nam o nich formy czasownikowe, a przecież ma się wrażenie, jakby impresje podmiotu lirycznego spływały na czytelnika. Można wywnioskować, że postać za szybą odgradza się od deszczu, jesieni, przemijania, w końcu od śmierci. Nie pozostało w nim nic z kowala, tytana pracy, aktywisty. Teraz jest biernym widzem.

Bohaterem wiersza jest deszcz jesienny, stanowiący tło dla refleksji. Pod koniec tekstu pojawia się inna postać – szatan. Niemniej jego obecność nie jest ważna sama w sobie, ale podkreśla tylko schyłkowy nastrój i beznadzieję sytuacji.

Tekst składa się z siedmiu zwrotek o zróżnicowanej ilości 12-sylabicznych wersów: po 6, 10, 6, 10, 6, 10 i 6 linijek. Owe wersy ułożone są w cztery zestroje akcentowe, zaś akcent pada na drugą, piątą, ósmą i jedenastą sylabę (ze średniówką po szóstej sylabie). Można zatem mówić o wierszu sylabotonicznym. Występują rymy żeńskie, końcowe, niegramatyczne, parzyste (aa bb aa).

Struktura wiersza jest regularna, dzieli się on na części o następującej po sobie regularności. Podkreśla ją wyrafinowany poetycki gest Staffa, mianowicie refren. Sprawia on, że wiersz zyskuje na melodii, refren potęguje wrażenie muzyczności, uzyskany już dzięki rytmowi, średniówce i eufonii oraz wyrazom dźwiękonaśladowczym (onomatopejom). Poza tymi środkami stylistycznymi pojawiają się również anafory (w refrenie stanowią one klamrę dla zwrotki) – w czwartej strofie. W tej samej zwrotce znajdują się pytania retoryczne. Zwraca uwagę wielość epitetów oraz charakterystyczna interpunkcja (namnożenie wielokropków), która potęguje wrażenie płynności wiersza.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 
Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł


czytaj inne ściągi z serwisów maturalnych


Komentarze
artykuł / utwór: Deszcz jesienny – analiza i interpretacja



  • Deszcz jesienny – analiza i interpretacja - Ese ()
    Nie tyczy się to bezpośrednio tej interpretacji, ale w innych zdarzało mi się widzieć, jakoby osoba zmarła na pogrzebie i nędzarz, o której mowa jest później były jedną osobą. Moim zdaniem jest inaczej – nędzarzem jest tu raczej sam podmiot liryczny, którego nędza i „śmierć” oznaczają utratę nadziei i zdolności do spokojnego życia (jałmużna byłaby tu pociechą przerywającą samotność związaną z pogrzebem i niejako skrą wspomnianą linijkę wcześniej).


  • Deszcz jesienny – analiza i interpretacja - Karo ()
    Wydaje mie się, że jest to liryka bezpośrednia, np. "Ktoś odszedł i jestem samotny"... wydaje mi się, że podmiot liryczny wyznaje czytelnikowi bezpośrednio swoje uczucia.


  • Deszcz jesienny – analiza i interpretacja - niandra la des (sikamikaniko {at} onet,eu)
    Kilkukrotnie pojawiają się rażące nadinterpretacje! Ogromnym minusem tego, mimo wszystko dość przyzwoitego opracowania, jest ekspansja stylistyczna rodem z epoki modernizmu.


  • Deszcz jesienny – analiza i interpretacja - Królewna z drewna ()
    Ogród traktujemy jako symbol, a jak wiadomo, symbole można odczytywać w przeróżny sposób, wedle temu. Ogród - arkadia? Osobiście podoba mi się bardziej.


  • Deszcz jesienny – analiza i interpretacja - Anonim ()
    W wierszu podmiot liryczny ujawnia się "Ktoś chciał mnie ukochać.." "...wszak byłem na jakimś pogrzebie..." zatem jest to liryka BEZPOŚREDNIA.


  • Deszcz jesienny – analiza i interpretacja - taki tam dekadent ()
    Interpretacja wiersza jest bardzo trafna ,profesjonalnie wykonana :) Nie mniej jednak ,chciałbym powiedzieć ,że każda interpretacja jest dobra o ile ma swoje uzasadnienie . Zatem każdy kto rozumie ,ten wiersz ,,po swojemu'' jest twórczy oraz jest na najlepszej drodze do sukcesu . A teraz do komentarza Magdy : Metafora ogrodu może być interpretowana dwojako ,ponieważ ów ogród może symbolizować "zdegradowaną wizję arkadii " jak i wspomnianą ,,duszę " o której stanach emocjonalnych wypowiada się podmiot liryczny . Ja jednak będę oryginalny ,ponieważ sądzę ,że ,,ogród" przez ,który przechodzi ,,szatan smutny śmiertelnie" to nic innego jak życie ,egzystencja podmiotu lirycznego -dekadenta. Myślę ,że należy wspomnieć ,iż dekadent to człowiek ,który wierzył w Boga i w wartości tego świata ,ale w pewnym momencie swojego życia uznał ,iż jego system wartości ,któremu hołdował przez lata-zbankrutował. W tej strofie szatan uosabia niszczyciela ,siejącego ,,szał trwogi i śmierć przerażenia" można powiedzieć ,że diabeł jest sprawcą pesymizmu i ,,okropnej pustelni " którą odczuwa sam autor .Magdo jeśli piszesz w pracy maturalnej o motywie anioła to dlaczego chcesz pisać o ogrodzie -duszy ? Dusza a anioł to dwa zupełnie inne tematy.Co innego ,gdy wykorzystasz ten wiersz ,jako przykład utworu w którym występuje anioł ,ale ten upadły ,czyli szatan, demon -niszczyciel ogrodu -życia dekadenta .


  • Deszcz jesienny – analiza i interpretacja - kinia ()
    Moim zdaniem interpretacja jest całkiem zadowalająca.:)) Moja profesorka nie powiedziała na lekcji nawet poły z tego.. a wymaga o wiele wiele więcej niż tu jest;/ jednym słowem przekichane..:(( Bardzo dobra stronka:))


  • Deszcz jesienny – analiza i interpretacja - Magda ()
    Moim zdaniem interpretacja jest na średnim poziomie.Liczyłam ze jak zwykle znajdę tu cos nowego czego jeszcze nie wiedziałam z lekcji polskiego.Jednak jest inaczej.Moja profesorka zinterpretowała ogród jako dusze podmiotu lirycznego.Diabeł zniszczył w niej to co piękne , zasiał strach, lęk, przerażenie. Moim zdaniem ogród-dusza jest bardziej trafny jako interpretacja niż ogród-arkadia.Nie mowie ze to co napisał autor jest złe-ale moze byc wiele innych,bardziej pasujących interpretacji.Ja akurat w pracy maturalnej mam motyw anioła i zamierzam wykorzystac ten wiersz, i napisac o ogrodzie-duszy.




Dodaj komentarz


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 




Leopold Staff - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line
Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt - Polityka cookies