NIENAZWANY
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Na gruzach starych bożnic wzniosłem wśród rozwalin
Omszałych posąg boga... Szorstkie i chropawe
Ma kształty, lecz go trudy uświęciły krwawe,
Wklęte w oplatający go krzak dzikich malin.

A biała dusza moja przyszła w złote rano
- Kapłanka utopiona snem w wiecznej zagadce -
Czcić boga, w którym sobie podobała władcę,
Święcąc mu swych dziewiczych splotów złote wiano.

Lecz miano Pana mego me głębie milczące
Ukryły w mrokach tajni... Nie obudzę dzwonów,
By imię jego wkuły jękiem spiżu w słońce!

Bowiem jedyne godne wielkich bogów imię
To życie ich wyznawców i waga ich plonów!
O, życie moje! Bądź mi święte i olbrzymie!

Udostępnij




  Dowiedz się więcej
1  Curriculum vitae - analiza
2  Motywy w poezji Staffa
3  Kowal – analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: NIENAZWANY


  • Świetny wiersz. Polecam także "Lato" z tomiku "Dzień duszy" W wieńcach pszenicznych kłosów, z sierpem złotym w dłoni, Ciosane w głazie twardą surową robotą, Stoją me Bogi, dumne szlachetną prostotą, a cisza o dojżałych zbóż gważy im woni. Gotując mi czcigodnych urodzajów święto, Brzemienne ciężkich plonów powagą dostojnych, Błogosławieństwem pieczy dażą mą skroń znojną, Łaską swą dobroczynnie słońcem uśmiechniętą. I jestem dziś pogodny jak siewca najkrzepszy, Bo jeden dzień mych trudów od drugiego lepszy, A słońce gna mnie w pracę dobrą, złotą chłostą, I pocałunki ojcowskie, kapłańskie Sieje w serce. - O, lato ty moje poganskie! Że też to stało się tak dziwnie prosto!...
    brat_twoj ()






Tagi: