Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Część druga opisuje odchodzenie ludzi (czwarta strofa), bliższych i dalszych, lubianych i kochanych. Nie mówi się wprost kto to, używa się wymiennie zaimków „kto, ktoś”. Chodzi nie tylko o odchodzenie, ale i umieranie oraz rezygnację z drugiej osoby, rezygnację z uczucia na rzecz nieczułości i niewrażliwości, a więc postawy bezpiecznej i ochronnej wobec siebie. Takie ubezpieczanie się ma także głębszy wymiar: jest to rezygnacja z wyzwań, z aktywności, z kształtowania samego siebie, a więc „Deszcz jesienny” niejako przeczy idei czynu zawartej w „Kowalu” Staffa. Podmiot liryczny mówi również o bezgranicznej samotności, w której teraz żyje, jednakże nie robi ona na nim wrażenia, gdyż jego serce stępiło się, znieczuliło, uniewrażliwiło. Stąd niepowodzenie miłosne, brak szczęścia. Zarazem czytelnik odnosi wrażenie, że jest to dobrowolny wybór podmiotu lirycznego, godzi się on na taki los, nie podejmuje żadnej walki.

Również ta strofa wypełniona jest wątkami funeralnymi, śmiercią: „zmarł nędzarz”, „ktoś umarł”, „spaliły się dzieci”. I – podobnie jak w strofie drugiej – zwrotka zakończona jest motywem płaczu.

Część trzecia wiersza skupia się na obrazie szatana oglądanego zza szyby, jak ten idzie przez ogród. I nie jest to przestrzeń arkadyjska, ocalająca świat, krajobraz sprzyjający wytchnieniu. Pejzaż został zdegradowany, zniszczony przez szatana, obrócony w ziemię jałową, w pustelnię. Kwiaty zostały przysypane popiołem, trawniki ukamienowane. W tym obrazie można dostrzec ślad staffowskiego i modernistycznego myślenia o naturze jako przestrzeni stanowiącej kontrę dla świata cywilizacji, który niesie ze sobą tylko katastrofę. Te kamienie, kolory ołowiu i szarości mogą odpowiadać kamieniom zaklętym w budowle, po prostu mogą odbijać miasto jako fetysz, ale i źródło niepokojów. W tym kontekście zastanawia postać płaczącego szatana, postaci przesiąkniętej złem, a w jakiś ambiwalentny sposób reagujący na spustoszenie, którego dokonał. W tym wierszu nawet diabeł jest śmiertelnie smutny, melancholia dotyka również jego. Wynika z tego, że nikt nie jest w stanie poradzić sobie z losem, nawet silna jednostka. Ten niezwykły, wyrafinowany wiersz nie pozostawia wątpliwości co do nastroju poety w momencie jego pisania. Aczkolwiek to stwierdzenie może wydawać się ryzykowne, to mimo wszystko trudno odpędzić się od myśli, że tak sugestywny liryk oddaje dekadenckie nastroje epoki. Jest wybitnym przykładem wiersza sylabotonicznego, mistrzowskiego opanowania sztuki naśladowania odgłosów rzeczywistości i psychologizacji przestrzeni.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Motywy w poezji Staffa
2  Wysokie drzewa - analiza
3  Kowal – analiza i interpretacja



Komentarze: Deszcz jesienny – analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-11-27 22:31:08

Nie tyczy się to bezpośrednio tej interpretacji, ale w innych zdarzało mi się widzieć, jakoby osoba zmarła na pogrzebie i nędzarz, o której mowa jest później były jedną osobą. Moim zdaniem jest inaczej – nędzarzem jest tu raczej sam podmiot liryczny, którego nędza i „śmierć” oznaczają utratę nadziei i zdolności do spokojnego życia (jałmużna byłaby tu pociechą przerywającą samotność związaną z pogrzebem i niejako skrą wspomnianą linijkę wcześniej).


2018-11-22 22:22:31

Wydaje mie się, że jest to liryka bezpośrednia, np. "Ktoś odszedł i jestem samotny"... wydaje mi się, że podmiot liryczny wyznaje czytelnikowi bezpośrednio swoje uczucia.


2018-11-15 22:23:45

Kilkukrotnie pojawiają się rażące nadinterpretacje! Ogromnym minusem tego, mimo wszystko dość przyzwoitego opracowania, jest ekspansja stylistyczna rodem z epoki modernizmu.


2018-11-14 19:41:44

W wierszu podmiot liryczny ujawnia się "Ktoś chciał mnie ukochać.." "...wszak byłem na jakimś pogrzebie..." zatem jest to liryka BEZPOŚREDNIA.


2018-11-14 14:51:00

Ogród traktujemy jako symbol, a jak wiadomo, symbole można odczytywać w przeróżny sposób, wedle temu. Ogród - arkadia? Osobiście podoba mi się bardziej.




Streszczenia książek
Tagi: