Deszcz jesienny – analiza i interpretacja
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Już refren, będący niejako nicią przewodnią dla wiersza, wprowadza nieprzyjemny, oleisty klimat pełen melancholii i smutku. W krajobrazie, jaki kreśli poeta, nic się nie zmienia, nie ma żadnego ruchu, wszystko określone jest przez „jednaki, miarowy, niezmienny” deszcz, który z biegiem lektury można odczytywać jako więzienie. Wszak jednostajne strugi deszczu tworzą swego rodzaju nieuchwytne, pionowe pręgi, a utopione w takich, a nie innych jesiennych, szarych kolorach mają prawo kojarzyć się z więziennymi prętami, a więc z więzieniem. Wrażenie nieszczęścia potęguje „jęk szklany... płacz szklany”, czyli symbole nierozerwalnie kojarzone ze łzami, co w genialny sposób podbija temat i bohatera wiersza – deszcz (w końcu można go metaforycznie ująć jako zbiór łez). Zatem deszczowa jednostajność to jeden z pomysłów Staffa na zbudowanie aury.

Poeta nie poprzestaje na tym. Używa również symboliki funeralnej: mary, żałoba, groby, korowód, pogrzeb oraz techniki onirycznej: sny, powiewne, chmurna, mglista. Mają one wnosić określone konotacje i barwy. Splatają się owe symbole w przepiękny, acz rozpaczliwy obraz końca i rozpaczy. Mglistość, zwiewność, cień podkreślają niestałość, eteryczność krajobrazu, podobnie rzecz się ma z kolorami: są one ponure, szare, czarne, jesienne właśnie. Zatem nastrój wiersza motywuje jego barwę.

A klimat „Deszczu jesiennego” nie należy do najweselszych, zarazem nie jest przecież gwałtownym krajobrazem rodem z romantycznych liryków. Staff posłużył się w nim po mistrzowsku malarską techniką impresjonistyczną, odmalowuje emocje i wrażenia bardzo delikatnie, płynnie, sennie wręcz. Zmieścił Staff w wierszu znużenie, apatię, przygnębienie, melancholię, smutek i brak nadziei. Wspomniane kolory oraz dźwięk deszczu na szybie wywołują apatię. Otacza ona podmiot liryczny, jest on w nią wchłonięty. Chce spać (namiastka śmierci), wyłączyć się ze wszystkiego, co się dzieje. Jednakże cały świat przypomina mu o sobie.

Wiersz dzieli się na trzy części. Pierwszy fragment zawarty został w drugiej strofie, po pierwszym refrenie: mamy do czynienia z manewrami młodości w zdegenerowanym świecie, który pustynnieje, nie doradza się (bo minęła noc, ale nie wstaje dzień). Niezwykle sugestywny ten obraz, zakończony wielokropkiem.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Leopold Staff – biografia
2  Wysokie drzewa - analiza
3  Przemiany w twórczości poetyckiej Staffa



Komentarze
artykuł / utwór: Deszcz jesienny – analiza i interpretacja


  • Nie tyczy się to bezpośrednio tej interpretacji, ale w innych zdarzało mi się widzieć, jakoby osoba zmarła na pogrzebie i nędzarz, o której mowa jest później były jedną osobą. Moim zdaniem jest inaczej – nędzarzem jest tu raczej sam podmiot liryczny, którego nędza i „śmierć” oznaczają utratę nadziei i zdolności do spokojnego życia (jałmużna byłaby tu pociechą przerywającą samotność związaną z pogrzebem i niejako skrą wspomnianą linijkę wcześniej).
    Ese ()

  • Wydaje mie się, że jest to liryka bezpośrednia, np. "Ktoś odszedł i jestem samotny"... wydaje mi się, że podmiot liryczny wyznaje czytelnikowi bezpośrednio swoje uczucia.
    Karo ()

  • Kilkukrotnie pojawiają się rażące nadinterpretacje! Ogromnym minusem tego, mimo wszystko dość przyzwoitego opracowania, jest ekspansja stylistyczna rodem z epoki modernizmu.
    niandra la des (sikamikaniko {at} onet,eu)

  • Ogród traktujemy jako symbol, a jak wiadomo, symbole można odczytywać w przeróżny sposób, wedle temu. Ogród - arkadia? Osobiście podoba mi się bardziej.
    Królewna z drewna ()

  • W wierszu podmiot liryczny ujawnia się "Ktoś chciał mnie ukochać.." "...wszak byłem na jakimś pogrzebie..." zatem jest to liryka BEZPOŚREDNIA.
    Anonim ()

  • Interpretacja wiersza jest bardzo trafna ,profesjonalnie wykonana :) Nie mniej jednak ,chciałbym powiedzieć ,że każda interpretacja jest dobra o ile ma swoje uzasadnienie . Zatem każdy kto rozumie ,ten wiersz ,,po swojemu'' jest twórczy oraz jest na najlepszej drodze do sukcesu . A teraz do komentarza Magdy : Metafora ogrodu może być interpretowana dwojako ,ponieważ ów ogród może symbolizować "zdegradowaną wizję arkadii " jak i wspomnianą ,,duszę " o której stanach emocjonalnych wypowiada się podmiot liryczny . Ja jednak będę oryginalny ,ponieważ sądzę ,że ,,ogród" przez ,który przechodzi ,,szatan smutny śmiertelnie" to nic innego jak życie ,egzystencja podmiotu lirycznego -dekadenta. Myślę ,że należy wspomnieć ,iż dekadent to człowiek ,który wierzył w Boga i w wartości tego świata ,ale w pewnym momencie swojego życia uznał ,iż jego system wartości ,któremu hołdował przez lata-zbankrutował. W tej strofie szatan uosabia niszczyciela ,siejącego ,,szał trwogi i śmierć przerażenia" można powiedzieć ,że diabeł jest sprawcą pesymizmu i ,,okropnej pustelni " którą odczuwa sam autor .Magdo jeśli piszesz w pracy maturalnej o motywie anioła to dlaczego chcesz pisać o ogrodzie -duszy ? Dusza a anioł to dwa zupełnie inne tematy.Co innego ,gdy wykorzystasz ten wiersz ,jako przykład utworu w którym występuje anioł ,ale ten upadły ,czyli szatan, demon -niszczyciel ogrodu -życia dekadenta .
    taki tam dekadent ()

  • Moim zdaniem interpretacja jest całkiem zadowalająca.:)) Moja profesorka nie powiedziała na lekcji nawet poły z tego.. a wymaga o wiele wiele więcej niż tu jest;/ jednym słowem przekichane..:(( Bardzo dobra stronka:))
    kinia ()

  • Moim zdaniem interpretacja jest na średnim poziomie.Liczyłam ze jak zwykle znajdę tu cos nowego czego jeszcze nie wiedziałam z lekcji polskiego.Jednak jest inaczej.Moja profesorka zinterpretowała ogród jako dusze podmiotu lirycznego.Diabeł zniszczył w niej to co piękne , zasiał strach, lęk, przerażenie. Moim zdaniem ogród-dusza jest bardziej trafny jako interpretacja niż ogród-arkadia.Nie mowie ze to co napisał autor jest złe-ale moze byc wiele innych,bardziej pasujących interpretacji.Ja akurat w pracy maturalnej mam motyw anioła i zamierzam wykorzystac ten wiersz, i napisac o ogrodzie-duszy.
    Magda ()





Tagi: