ODCHODZCEGO DNIA CHWAŁA...
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Odchodzącego dnia chwała codzienna
Ma siłę twórczą w widnej na błękicie
Nadziei jutra, która jest niezmienna
I w Bogu wiecznie rozpoczyna życie.

Przygasa chwila pogodna zachodu.
Na nieskalanie czystym tle lazuru
Jedyny obłok lśni, równy od spodu,
W górze kłębiący się falą konturu.

Jak marmurowy kształt śpiącego Boga,
Który, w lenistwie błogiego znużenia,
W nieskończoności modrego rozłoga,
Spoczął po sześciu żmudnych dniach stworzenia.

Do Niego modlę się. Niedosięg nieba
I cisza zmierzchu, który wszystko złoci,
Każą mi mówić tylko to, co trzeba,
W obliczu śmierci i Boga dobroci.

Serce pożąda li jednego kęsu
Chleba miłości, który jest mi dany,
I dziś już słowo "szczęście" nie ma sensu,
Kiedy o szczęściu sen jest zapomniany.

Rana od strzały w piersi, wszystkim jawna,
Czy rana w sercu, której nikt nie wyzna,
Z dawna doznane, uleczone z dawna,
Zniknęły do cna i pobladła blizna.

Jest jednak. Panie, jeszcze pamięć chwili,
Gdy nieść kazałeś coś, co spadło z ramion.
Kamień? A może pamięć już się myli?
Skrzydła? A może duch złudą omamion?

Ty wiesz, o, Panie! Nie jestem subtelny,
Nie umiem włosa rozszczepiać na czworo,
Ale wie duch mój, że jest nieśmiertelny
I że płomienie wieczności w nim górą.

Trawy, którymi wiatr cichy kolebie,
Śmieją się ze mnie, wiedzące i zdrowe,
Żem wieczność w Tobie odpychał od siebie,

strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Leopold Staff – biografia
2  Ars poetica - analiza
3  Wysokie drzewa - analiza



Komentarze
artykuł / utwór: ODCHODZCEGO DNIA CHWAŁA...




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: