ZABITE DRZEWO
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Z ciemnych mojego lasu drzew jedno najcichsze
Ukochałem, najbardziej smutne i najwiotsze:
Brzozę, co nie szumiała w najszaleńszym wichrze,
Zawsze niema, choć wiatru wiew się o nią otrze.

Wszystkich innych drzew znałem najlżejsze poszumy,
Tylko to jedno tajni swej mi nie otwarło...
Próżno je ma tęsknota wśród bladej zadumy
Oplata, by w nim duszę ożywić zamarłą.

Nie wiał wicher, któremu obudzić je dano...
I gniew wstał we mnie... Dłońmi chwyciłem włos brzozy
I targnąłem, by wydrzeć choć skargę, jęk grozy...

Milczała... Mocą dziką, szaleństwem wezbraną,
Połamałem ją... - Leży zabita mą dłonią...
Nie wyszumiała tajni swej... A wichry gonią...

Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  Przedśpiew - analiza i interpretacja
2  Przemiany w twórczości poetyckiej Staffa
3  Curriculum vitae - analiza



Komentarze
artykuł / utwór: ZABITE DRZEWO







    Tagi: